Warto porównać kilka modeli dostępnych na rynku. Przykładowo, antena panelowa o średnich wymiarach (np. około 30×20 cm) z wbudowanym wzmacniaczem może oferować zysk energetyczny rzędu 20–30 dB oraz kąt odbioru ok. 40–50° w poziomie. To oznacza, że jest dość kierunkowa – trzeba ją skierować w stronę nadajnika – ale dzięki temu odbiera czysty sygnał i tłumi zakłócenia spoza kierunku. Niektóre modele mają wbudowane filtry LTE, które wycinają zakłócenia od nadajników telefonii komórkowej (często pracujących w pasmach zbliżonych do TV). Jeśli nasz telewizor lub dekoder DVB-T2 obsługuje zasilanie anteny (5V przez kabel antenowy), możemy bezpośrednio zasilić wzmacniacz z dekodera. W przeciwnym razie, większość anten panelowych sprzedawana jest z zasilaczem sieciowym i separatorem do włączenia w kabel.
Takie anteny są kompatybilne z każdym dekoderem DVB-T/T2 lub telewizorem posiadającym tuner cyfrowy – podłączamy je standardowym kablem koncentrycznym (gniazdo antenowe typu IEC lub F, w zależności od modelu). W praktyce antena panelowa DVB-T2 może zastąpić duże anteny siatkowe czy kierunkowe na dachu, szczególnie w budynkach wielorodzinnych, gdzie brak możliwości instalacji własnej anteny zbiorczej. Nowoczesne modele zapewniają odbiór kanałów HD i nawet 4K (jeśli są nadawane) bez problemu, o ile tylko znajdziemy dla nich odpowiednie miejsce montażu.
Anteny panelowe satelitarne
Drugą kategorią są anteny panelowe satelitarne, czasem nazywane też antenami płaskimi. To sprytne urządzenia, które pełnią tę samą funkcję co tradycyjna „talerzowa” antena satelitarna, ale ich kształt jest prostokątny i płaski. W obudowie takiej anteny kryje się układ elementów odbiorczych i wbudowany konwerter (LNB) – z zewnątrz wygląda to jak biały lub szary panel o grubości kilku centymetrów. Anteny panelowe satelitarne zostały stworzone z myślą o użytkownikach, którzy nie mogą zamontować klasycznej czaszy (np. ze względu na zakaz administracji, brak miejsca lub estetykę budynku). W porównaniu z typową anteną satelitarną 60 cm, panelowa antena satelitarna ma porównywalny zysk sygnału (około 33–36 dBi dla najlepszych modeli), co w praktyce pozwala odbierać najpopularniejsze satelity (np. Hot Bird 13°E czy Astra 19.2°E) w większości rejonów Polski.
Anteny satelitarne panelowe, takie jak popularne modele Selfsat, występują w różnych wariantach – z pojedynczym wyjściem (Single), podwójnym (Twin na dwa tunery lub dwa dekodery), a nawet poczwórnym (Quad dla czterech odbiorników). Dzięki temu kompatybilność z dekoderami platform cyfrowych (Polsat Box, Canal+ itp.) jest pełna – po prostu podłączamy kabel koncentryczny od panelu do dekodera satelitarnego tak samo, jakby to była zwykła antena. Dekoder zasila wbudowany konwerter LNB napięciem 12–14/18V poprzez kabel, więc nie potrzebujemy osobnego zasilacza.
Warto pamiętać, że antena panelowa satelitarna musi być precyzyjnie skierowana na wybranego satelitę, tak samo jak tradycyjna czasza. Mimo braku „talerza” strojenie odbywa się identycznie – należy ustawić odpowiedni kąt elewacji oraz azymutu, aby uzyskać maksymalny sygnał. Pewnym ograniczeniem jest trochę mniejszy zysk takiej anteny w porównaniu do np. czaszy 80–90 cm, przez co w skrajnych warunkach (bardzo słaby sygnał lub ulewny deszcz) obraz może pixelozować szybciej niż na większej antenie. Niemniej, do standardowego odbioru satelitarnego w bloku – np. platformy cyfrowej – antena płaska sprawdza się doskonale. Jej ogromną zaletą jest dyskretny wygląd: z daleka trudno zauważyć, że to antena satelitarna, co pomaga spełnić wymogi wspólnot co do wyglądu budynku. Montaż również jest łatwiejszy do wykonania bez wiercenia, o czym za chwilę.
Metody montażu bez ingerencji w budynek
Skoro wiemy już, jakie są rodzaje anten panelowych, pora na kluczową kwestię: jak je zamontować, żeby nie naruszyć struktury budynku. Na szczęście istnieje wiele metod montażu, które nie wymagają wiercenia dziur w ścianach, sufitach czy ramach okien. Poniżej przedstawiamy sprawdzone sposoby montażu anteny panelowej bez wiercenia, wraz z ich opisem, zaletami i wadami. Dzięki tym rozwiązaniom nawet wynajmując mieszkanie lub mając rygorystyczną wspólnotę, możemy cieszyć się telewizją bez łamania zasad.
google